Jako pracownik miesiąca dostałem koszulki firmowe

Siedziba mojej firmy znajdowała się w okolicach Warszawy. Bardzo się starałem aby dostać etat. Ukończyłem studia na bardzo dobrym uniwersytecie.

Nagroda dla pracownika miesiąca jako koszulka firmowa? Mimo wszystko to trochę mało

Koszulki FirmoweTrwało to wiele lat, jednak dałem radę. Po wszystkich godzinach korepetycji otrzymałem nawet stypendium naukowe. Dyplom odebrałem z bardzo dobrymi wynikami. Potem przyszedł czas na rozpoczęcie kariery zawodowej. Wiedziałem jaka jest sytuacja na rynku. Nie spodziewałem się na nic specjalnego. Pewnego dnia moja kuzynka powiedziała mi w tajemnicy, że jej firma otwiera nie długo rekrutację na stanowisko pracownika biurowego. W tym celu zdecydowałam się na specjalne szkolenie. Wszystko trwało dwa tygodnie. Moim wielkim atutem była znajomość języków obcych. Miałam do tego wielki dar. Ułatwiało mi to życie. Po złożeniu swoich dokumentów czekała mnie rozmowa kwalifikacyjna. Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie i już pi pierwszym dniu próbnym dostałem etat. Bardzo się starałem na nowym stanowisku. Już po pierwszym roku ciężkiej harówki dostałem tytuł pracownika miesiąca. Szef zadeklarował, że czeka mnie specjalna nagroda. Miała być to odzież firmowa z nadrukiem. Paczka była do odbioru już w przyszłym tygodniu. Byłem podekscytowany. Gdy przyszedłem do domu otworzyłem spory karton. Rzuciły mi się w oczy nowe buty. Były wykonane ze skóry. Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie ich jakość. Kolejnym elementem były dwie koszulki firmowe. Każda z nich miała na sobie indywidualny rysunek. Cieszyłem się z tego powody, ponieważ to zawsze była pewnego rodzaju nowość.

Moja żona także bardzo się ucieszyła, ponieważ jedna z nich była w damskim rozmiarze. Z pudełku nagród znalazł się także kubek oraz talerzyk. Na każdym z nich znajdowały się nasze nadruki firmowe.